2013-10-20

Historia loftów w Europie zaczęła się w Londynie w 1980 roku. Wtedy to ostatecznie zamknięto port londyński i zaczęto rewitalizować te tereny. Stare budynki magazynów przy dokach zaadaptowano między innymi na mieszkania. Podobnie były z dalszymi terenami industrialnymi nad Tamizą. W latach 90-tych zaczęła się moda na lofty w całej Europie zachodniej. W Wiedniu miała miejsce rewitalizacja starej gazowni na apartamenty – tzw. Gasometer. Podobnie dzieje się w Berlinie i Paryżu. Zalety loftu oprócz oczywiście niepowtarzalnego klimatu, to także ogromna przestrzeń, duża wysokość pomieszczenia, wydzielenie z przestrzeni jedynie łazienki i ewentualnie sypialni oraz często lokalizacja blisko centrów miast. Zaczęli to doceniać prawnicy, menedżerowie, finansiści. Ludzie młodzi, ambitni, żyjący aktywnie i na czasie, i to nie tylko single, ale pary chcące uciec od konwencjonalnej formy mieszkania i stylu życia zaczynają kupować lofty.

Natomiast w Polsce za symboliczny i pierwszy loft uznaje się Bolko_loft będący adaptacją budynku lampiarni, zakładów górniczo-hutniczych w Bytomiu na Śląsku, na dom własny architekta Przemo Łukasika, ukończony w 2003 roku. Dom stał się jednym z najważniejszych budynków w Polsce, opisywało go niemal każde czasopismo i to nie tylko branżowe. Stanowi przykład loftu urządzonego zgodnie z trendami, tanio, z poszanowaniem zastanej tkanki, z trafną identyfikacją miejsca, z zachowaniem charakteru obiektu. Mimo manifestu, jakim był obiekt i awangardowego stylu nie znalazł on naśladowców. Jednak za kwazilofty można dziś uznać strychy lub poddasza w kamienicach przekazywane artystom w czasach PRL’u lub także adaptowane suszarnie na dachach bloków przerabiane na pracownie i mieszkania malarzy, rzeźbiarzy, fotografów. Za lofty można także uznać przekazanie pod koniec lat 90-tych artystom dużych pracowni za bardzo mały czynsz. Lokale te mieściły się w Warszawie w dzielnicy Praga-Północ, w dawnych magazynach Towarzystwa Akcyjnego Przechowywania Mebli A. Wróblewski i S-ka przy ulicy Inżynierskiej w ceglanych budynkach z XX wieku. Należy także wspomnieć o organizacji Wyspa Progress, która istnieje od 1994 roku i zasiedliła na pracownię, mieszkanie oraz miejsce wystawowe budynek modelarni na terenach Stoczni Gdańskiej.

Kiedy historia na świecie loftów miała już 40 lat, w Polsce w marcu 2006 roku ogłoszono plany adaptacji fabryki Scheiblera w Łodzi oraz hal Polskich Zakładów Optycznych w Warszawie na luksusowe apartamenty. Od tamtego momentu postanowiono adaptować budynki na Śląsku, w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Białymstoku, Gliwicach i Żyrardowie. Komercyjne adaptacje fabryk miały już miejsce pod koniec lat 90-tych, jednak z przeznaczeniem na funkcje takie jak biurowe, gastronomiczne, handlowe. Stare, niedziałające fabryki znalazły najemców sektora usługowego, postindustrialnego takiego jak banki, sklepy, restauracje i wiele innych. Adaptacja na mieszkania pod postacią łódzkich loftów ruszyła jako pierwsza. W pierwszym etapie powstało 427 mieszkań. Jednak problemy wykonawcze i inwestycyjne spowodowały, że oddano tylko część mieszkań i to pod koniec 2009 roku. Pierwszym oddanym do użytku obiektem był City Park w Poznaniu. W dwóch XIX wiecznych budynkach koszarów zlokalizowano galerię handlową, restaurację oraz hotel. Między niskimi budynkami istniejącymi postawiono czterokondygnacyjny apartamentowiec mieszkalny z basenem i centrum Spa na dachu. Za pierwszy oddany do użytku zespół loftów uważa się także dawny spichlerz w Gliwicach (poznański City Park powstał wcześniej, jednak sam apartamentowiec jest nowy, a z adaptowanych obiektów pozostały tylko mury zewnętrzne). Projekt adaptacji wykonała firma Przemo Łukasika, wspomnianego wcześniej autora Bolko_loftu. Również w tym budynku do minimum ograniczono ingerencję. Kolejne ważne polskie realizacje, jednak niebędące jeszcze ukończone, to adaptacja dawnej łaźni w Bytomiu, Centrum Kulturalne Wieża w Gliwicach, Młynu Ziarno w Krakowie, Loftów de Girarda w Żyrardowie.

Marcin Sieradzki – architekt

Zadzwoń! 530 950 859